Kredyt w walucie

W poprzednim artykule omawialiśmy częściowo dodatkowe koszty związane z zaciąganiem kredytów w walutach. Dzisiaj poruszę temat związany również z kredytem walutowym, jednak w kontekście głównych korzyści oraz zagrożeń wynikających z takiego zobowiązania.

Większość osób zapewne pamięta sytuację przed kryzysem światowym, kiedy to nasza waluto zdecydowanie się umacniała w stosunku do walut obcych. Notowanie były rekordowo niskie, dzięki temu osoby posiadające kredyt denominowany w walutach były w komfortowej sytuacji. Do spłaty miały mniejsze kwoty niż wartość zaciągniętych kredytów. Dodatkowo podczas okresu spadkowego, wiele osób decydowało się na zaciągniecie kredytu w walucie w nadziei że ten trend się utrzyma. Niestety osoby to bardzo się przeliczyły i ich obecny długo jest zdecydowanie wyższy niż ten, który zaciągnięty był przed kryzysem.

Ta sytuacja powinna być przestrogą dla każdej planującej osoby zaciągnięcie kredytu w walucie obcej. Co prawda zazwyczaj jest on tańszy, jest jednak poważne ryzyko wahań kursowych i dzięki temu nasz kredyt może urosnąć niebotycznie. Wybierając kredyt hipoteczny nie dajmy się zwieźć cudownym reklamom, które pokazują tylko niższe oprocentowanie niż w przypadku złotówek, bo to tylko czubek góry lodowej i początek kosztów związanych z kredytem denominowanych w walutach obcych.
Kredyt w walucie
Jaki był wpływ kryzysu na różnice kursowe? W czasie gdy sytuacja na rynkach finansowych była stabilna, kurs walut spadał to banki równoważyły sobie straty za pomocą spreadu walutowego. Nawet, jeżeli narzucały wysokie przeliczniki raty i tak były bardzo korzystne dla osób spłacających kredyty walutowe. Raty właściwie cały czas malały. Niestety w momencie gdy nasza rodzima waluta zaczynała tracić na wartości, sytuacja odmieniła się całkowicie i wówczas spread został jeszcze podniesiony. Spowodowane to była kryzysem na światowych rynkach finansowych i nadejściem kryzysu gospodarczego. Banki tłumaczą się zawsze, że za pomocą spreadu rekompensują sobie ryzyko udzielania kredytów w walutach obcych.

Koszt spreadu walutowego ma bardzo wielkie znaczenie, jeżeli planujemy przewalutowanie kredytu z waluty obcej na złotówki. Problem polega na tym że większość banków traktuje przewalutowanie w ten sam sposób ja wcześniejszą spłatę, więc takie rozwiązanie spowoduje że nasz kredyt może wzrosnąć o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dlaczego tak jest? Po pierwsze dlatego że kredyty walutowe są zaciągane na bardzo wysokie kwoty. No i podczas przeliczania kilkuset tysięcy franków na złotówki uzyskamy bardzo znaczące różnice w kwocie kredytu. W najbliższym czasie raczej nie powinniśmy liczyć na tanie kredyty hipoteczne, sytuacja ta jest bezpośrednio związana z kryzysem. Konkretnie ze wzrostem kosztów pozyskania pieniędzy na rynkach między bankowych. Kolejny powód to strata zaufania zarówno pomiędzy bankami jak również na linii bank-klient.

Banki obniżając ryzyko i straty podnoszą marże, oprocentowanie oraz prowizję. Problem polega na tym, że nawet osoby, które spłacały terminowo dotychczas swój kredyt również mogą zostać dotknięte podwyżką kosztów kredytu, który już mają przyznany.

04.05.2010. 13:00